Strzał z biodra czyli odpowiedzialność solidarna przedsiębiorców oczami Krzysztofa Jędrasika, naszego Niepokonanego z Łodzi.

Oglądałem 19.04.2016 w TVP prowadzony przez Jana Pospieszalskiego program „Warto rozmawiać” ( http://vod.tvp.pl/24646868/19042016) z udziałem m.in. Wiesława Jasińskiego – wiceministra finansów, Bogdana Świączkowskiego – prokuratora krajowego, Leszka Wieciecha dyrektora generalnego POPiHN oraz Marcina Święcickiego z PO.

 Program dotyczył rolników „ubranych” w rzekome wyłudzenia VAT. Sprawy takie same jak tysiące innych obecnie w Polsce – choć mam nieodparte wrażenie, że nowa władza (mimo raportu NIK) nie ma nadal pełnego przeglądu ILE DOKŁADNIE jest takich spraw i na jakie opiewają kwoty. Nie to jednak było porażające. Porażająca była zgodność polityków co do jednego – że lekarstwem na wyłudzenia VAT jest rozszerzanie „odpowiedzialności solidarnej”!

Co to jest „odpowiedzialność solidarna” i jak funkcjonuje w systemie, gdzie liczy się „uzysk domiarów” a nie rzetelne zebranie dowodów nie muszę tłumaczyć jedynie tym, którzy już się z niekończącymi kontrolami, nalotami CBŚ, ABW, Policji i prokuratury zetknęli we własnych firmach. Pozostałym postaram się jednak przybliżyć sprawę porównaniem.

Wyobraźmy sobie, że przenosimy „solidarną odpowiedzialność” na grunt Kodeksu Karnego. I ma miejsce gwałt. W duchu „odpowiedzialności solidarnej” do więzienia trafia nie tylko gwałciciel ale i osoba zgwałcona (i to do jednej celi) – bo przecież obie „brały udział w gwałcie”!

Mało tego, jeśli organa ścigania nie znajdą gwałciciela – do więzienia, w ramach „odpowiedzialności solidarnej” trafia …. ZGWAŁCONA OSOBA, jako jedyna zidentyfikowana z imienia i nazwiska „uczestniczka gwałtu”!! Czy w TAKIM państwie chcemy żyć?? Czy TAKIE chcemy mieć prawo??

Mam nieodparte wrażenie, że jeśli kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa, to podatnicy są z Ziemi a politycy urwali się z Księżyca! Może czas na powołanie „Rzecznika praw podatnika” który byłby bronią w walce z takimi patologiami w myśleniu i pomocnikiem w upraszczaniu systemu podatkowego.

Na koniec jeszcze jedna refleksja – jako ekonomista nie mogę nie poddać nowej władzy jeszcze jednej informacji. Rozmawiam z partnerami z innych krajów Unii i ich opinia na temat inwestycji w Polsce brzmi tak, jak powszechna obecnie opinia w kraju:

„Jeśli chcesz zainwestować w Polsce weź całą przeznaczoną na to kasę i idź do domu publicznego. Efekt finansowy będzie ten sam, a przynajmniej to nie ty będziesz wy..korzystany”

Z taką opinią na świecie i w kraju za chwilę nie będzie nas stać nie tylko na 500+, dopłaty do leków dla emerytów ale nawet na płace Policji, służby zdrowia, administracji a w konsekwencji nasi najwięksi wrogowie o śpiewnym akcencie zajmą nas szybciej niż znany półwysep.

            Ratujmy polskie firmy, ratujmy zdrowy rozsądek, wyślijmy polityków na przymusowe praktyki do prywatnego biznesu!

Krzysztof Jędrasik

Notka Biograficzna:

Autor jest przedstawicielem Stowarzyszenia Niepokonani 2012 na region Łódź, prowadzi własną firmę od 1997 roku, pracował i współpracował z największymi koncernami medialnymi na świecie, studiował pod kierunkiem wykładowców z UAM Poznań.

©2019 Stowarzyszenie NIEPOKONANI 2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.